niedziela, 10 lipca 2016

50. HATHAWAY - CZĘŚĆ 11


Witam was ponownie!
Już 50. notka na tym blogu, woow. *-*
A jutro są moje imieniny, mam nadzieję, że z tej okazji wyciągnę mamę na miasto. :")
Dzisiaj znowu Hathaway, ale z racji tego, że zamierzam zrobić rodzinę z Dwójki, a z Czwórki mam już prawie gotową fotorelację (xd), to trochę z nimi przystopujemy. Ale spokojnie, nie na długo!:D
Właściwie, to już koniec 'ogłoszeń parafialnych' więc lecimy!

HATHAWAY



Rodzice uczą bliźniaczki chodzić.



A potem też mówić.




I jeszcze korzystanie z toalety.



Ashley się zestarzała:)


Ale wygląda prawie tak samo XDD



Pora na Gerarda.


Im chyba starość nie szkodzi. :"))



Ariel..


Zdjęłam jej kolczyki w wardze, ale nadal jest śliczna <33



I jeszcze córunia Ashley, Carly:)


Śliczna ^^


Dziewczyny się zaprzyjaźniły


A takiego sobie zwierzaczka mają.


Ładne to zdjęcie ♥


Tradycja halloweenowa, wycinanie dyń!


Nastrojowo się zrobiło :v


Oj Gerard, Gerard... tak to jest kiedy rozwalasz dynie na Halloween.


A te dwie chodzą po cuksy *o*



Urodzinki!


Piękna Suzy po urodzinach. <33
Zrobiłam jej różowe końcówki, bo planuję, żeby w przyszłości miała całe włosy w podobnym kolorze.:D


To nie będzie grzeczna nastolatka.


Jeśli nie pamiętacie, Nick był wymyślakiem, a co z tym idzie - jego córka też jest:)


Wiewiórka zwiała, więc oto nowa świnka morska!


Ashley odchodzi:(
To moja pierwsza simka w życiu, którą miałam od urodzenia do śmierci :V


No dobra - przyznaję się: to zrobiłam specjalnie.:')
No ale wiecie... takie dziecko bez rodziców samo na świecie trochę smutno.:(



Urodziny bliźniaczki!


Starsza Sharon.:)



Teraz Maureen.


Ale śliczna omgomgomg <3


Z racji ostatnich wydarzeń (a właściwie nowych dodatków XD) wysłałam ich na wakacje do Al Simahary.


Szukamy przygód :u


Skrzynka!


Ta mina jest PRZEsłodka <33


Tylko Suzan zwiedza, reszta odpoczywa


Na targu


Nowy grobowiec do odkrycia:)


Otwieramy, otwieramy


Ciężkie życie


Aaa, pali się!


Uff...



Drzwi się zatrzasnęły


A to już później - mumia Rajmund wyszła...


...i pobiła Suzan! ;o


Ostatni dzień wyjazdu.


Kiełbaski omnomnom


Łapaj!


I już w domciu


Na bal <33


Odwiedziny u chłopaka, z którym była na balu; nawet nie wiem, jak się nazywa, ale to jakiś z gry:')


Kissek


Suzie poszła na wagary - była na obiedzie w barze i w karaoke!
A to pamiątka z tych wagarów - śliczne zdjęcie <33


Rodzicom niezbyt się to spodobało. (A Ariel w ciąży)


A to mały Jeffrey! :)


Obecny dom jest za mały, to znaczy - przeprowadzka!


Pa Twinbrook!


Dzień dobry nowy domku w Isla Paradiso!

I to już tyle.:)
Jak już mówiłam, w kolejnej notce albo rodzinka z Czwórki, albo z Dwójki - piszcie, co byście woleli.:))
A tu jeszcze obiecane drzewko (bez Jeffrey'a, bo robiłam je wcześniej):


Fajne? Robiłam takie coś pierwszy raz. XD
Do napisania!