sobota, 9 maja 2015

12. VEGA - CZĘŚĆ 6


Hej, hej, hello! ^^
Dzisiaj na samym początku posta witam was w iście wspaniałym humorze! Czemuż to jestem taka zadowolona? A temu, że... SIOSTRA ZAŁATWIŁA MI CZTERY PORY ROKU (których recenzję pisałam post wcześniej)! Nareszcie czas będzie upływał normalnie. :') No, no, no, no! Nie rozczulam się już, zaczynamy posta. cc;

VEGA




Wrotki. Alexandra coś się nie uśmiecha.


Familia. Urodziny się szykują.


Pierwszy George. To już dziecko.


Zrobiły mu się jakieś "zacieki" (?) na twarzy. Kto wie jak to usunąć? A może przejdzie z wiekiem?


Dzióbek.


Serioo? ;-;


Całe szczęście dzielny Leighton opanował ogień.


Chloe to już nastolatka! Ładna. ^^



Urodziny mamci.


Babunia już.


If you know what I mean.



Urodziny! :)


Dziadziuś. Zadbany dziadziuś.


A George imprezuje na Festiwalu Lata. Zjadłabym takie lody. *u*

Dzisiaj mniej screenów, bo jest już późno. Za to dalsza część na pewno jutro. cc; Mam nadzieję, że wam się spodoba. XD A plan jest taki... Ćśś, nic nie mówię.:D No to w takim razie...
Do napisania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miłego komentowania. XD
Możesz polecić mi swojego bloga. C: