środa, 16 marca 2016

36. POWRÓT?


Witamsiemaelocześć!
Nie było mnie tu 9 miesięcy. Tak... trochę długo. c:
Postanowiłam wszystko wyjaśnić i, najprawdopodobniej, wrócić na dłużej. :)

Po pierwsze:
Chciałabym bardzo przeprosić Ronnie, za przejaw mojego braku oryginalności, który pokazałam, używając jej bannera na tym blogu. :v
Nie wiem, dlaczego to zrobiłam, może lenistwo, może coś innego... w każdym bądź razie jeszcze raz przepraszam.

Po drugie:
Wiem, że obiecałam wam więcej postów... pamiętam tą euforię z powodu nowych dodatków...
Otóż, Vegów: mojej ukochanej Christie, Alex, George'a i Chloe, a także rodziców i ich partnerów oraz dzieci JUŻ NIGDY NA TYM BLOGU NIE BĘDZIE! D:
Powód? Może zacznę od początku...
Wtedy, kiedy pisałam tamtego posta, przy okazji włączyłam sobie Simsy. Gdy skończyłam, pełna radości i szczęścia, ucieszyłam się, że mogę wreszcie zagrać Vegami - zrobić im jakieś nowe zdjęcia itp... weszłam sobie do gry. A tam... patrzę i nie wierzę!
USUNĘŁO MI SIĘ WSZYSTKO! Nie miałam żadnej rodzinki, Sunlit Tides, żadnej zawartości zmodyfikowanej... Pomyślałam sobie "no nic, zrobię nową rodzinkę - czytelnicy zrozumieją"i chciałam włączyć kreator simów. Ale, ale! Mój durny komputer nadal nie potrafił włączyć CAS'a, a co za tym idzie - nie mogłam stworzyć nowej rodzinki. :')
Wtedy stwierdziłam, że mam tego dosyć i zrobiłam sobie przerwę od Simsów. 
Nastrój na granie powrócił do mnie w listopadzie zeszłego roku. Przerobiłam jakąś simkę z gotowych (kreator dalej nie działał) i zaczęłam robić jej historię. Miałam gotowy materiał na dwa posty, ale cóż... Z racji tego, że nie mogłam wytrzymać z tym gratem, zmieniłam komputer. Przeniosłam tylko najważniejsze rzeczy, a o zdjęciach oczywiście zapomniałam. :>
Teraz na nowym komputerze, który jest dziesięć razy lepszy od poprzedniego (tamten kupiłam w Biedronce, nie patrząc na parametry XD), głównie dlatego, że tym razem zwracałam uwagę na to, co kupuję, Simsy mi się nawet nie zacinają... :D A, właśnie! Simsy!
W poprzednią sobotę, w Empiku, z racji tego, że od jakichś czterech lat nie miałam podstawy (zawsze pożyczana od koleżanek) zakupiłam ją sobie razem z Po Zmroku i jakimiś akcesoriami. Stworzyłam sobie Simkę i teraz nią grywam. :)

*ładne widoczki z Bridgeport*

Ale się rozpisałam. ^^

Teraz mam dla was zapowiedź:
Stwierdziłam, że stworzę nową historię jakiejś rodziny, ;^^
Będzie ona mieszkała prawdopodobnie w jakimś mieście (byle nie Bridge~, bo tam mam już rodzinkę, a póki co nie chcę powtarzać miast =^.^=) najlepiej, Appaloosa Plains. c:

Zabiorę się za to zapewne jutro, gdyż ponieważ choruję na grypę actually i mam sporo czasu, kiedy nie nadrabiam lekcji. Siedzę w domu jeszcze do końca tego tygodnia, więc zdążę coś napisać. :)

Hmm... to chyba tyle. :u
Ktoś tu jeszcze wchodzi? Pozdrawiam!
Do napisania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miłego komentowania. XD
Możesz polecić mi swojego bloga. C: